
Super Dorothy
Super Dorothy to kolejna z moich pnących róż. Jest różą wielokrotnie powtarzającą kwitnienie, odporną na choroby i mróz. U mnie tradycyjnie zimuje tylko okopczykowana. Ma długie wiotkie pędy, niestety bardzo kolczaste, co przy wykonywanych przy niej zabiegach pielęgnacyjnych boleśnie odznacza się na moich dłoniach;) Ma bardzo drobne (ok. 3cm) kwiaty zebrane w dosyć duże wiechy złożone z kilkudziesięciu kwiatków. Kiedyś skusiłam się na przeliczenie jednego kwiatostanu, miał ich ponad 50! Kwiaty koloru ciemno różowego z wiekiem stają się coraz jaśniejsze. Są drobne, ale przeurocze:
Super Dorothy może być różą uprawianą w pojemnikach. Jej wiotkie pędy sprawiają, że duże kwiatostany uroczo się przewieszają. Jest typem róży płaczącej. Ładnie się oczyszcza, co też jest dużym plusem przy takiej ilości kwiatów. Zdjęcia z mojego ogrodu:

Najlepsze bezy ever

Zapiekanka z ryżu z warzywami
Może Ci się spodobać

Kompozycja do donicy tarasowej
23 maja 2017
Rosarium Uetersen – niezawodna i okazała
17 listopada 2015
6 komentarzy
google plus adwords
Awesome article.
Leo
Thank you!
Iza
Witam
Jeśli to możliwe bardzo proszę o radę. Mam poważny dylemat, którą różę wybrać do swojego niedużego i dość osłoniętego panelami , ale za to bardzo słonecznego ogrodu. Super dorothy urzekła mnie swą kolorystyką i bujnym kwitnieniem, ale Jasmina przy swoim może mniej wyrazistym różu jest niezwykle odporna (jak wszędzie piszą) i niezbyt wymagająca. Podobno Super Dorothy nie lubi osłonięcia od wiatru bo przedziorek łapie i jest ogólnie bardziej podatna na mączniaka. Róże mają być dwie nad łukiem pergoli metalowej, nad jasnoturkusową, taką pastelowo-miętusową ławeczką. Rozważałam nawet nabycie dwóch różnych ale Mąż mówi bym się zdecydowała na jeden gatunek. Nie chciałam mieć też róży zbyt blado różowej, niemalże białej, dlatego niepewnie czuję się przy Jasminie. Ciężko mi też podjąć decyzję czy któraś z nich ma w swym kolorycie różu ton domieszki czerwieni. Źle się czuję gdy kwiaty wokół mnie są czerwone lub ich amarantowy odcień wpada w taki czerwienio-różowy kolor. Jak widać też jestem totalną amatorką i w swoim ogrodzie nie stosuję chemi, a do tej pory myślałam, że pięknych róż bez chemicznych oprysków nie da się mieć, więc z nich rezygnowałam, ale teraz chciałam to zmienić.
Ogromnie proszę o radę.
Leo
Wiesz, że sama musisz podjąć tę decyzję? 😉 Ja mogę tylko napisać, że wg mnie róż super Dorothy nie wpada w czerwień (też unikam tego koloru w ogrodzie) a jeżeli chodzi o odporność nie zauważyłam różnicy między nimi. Mnie osobiście podoba się bardziej Jasmina, jest taka subtelniejsza. Dopóki nie zakwitnie Super Dorothy (bo kwitnie odrobinę później). Wtedy też się nią zachwycam. Niemniej ja postawiłabym na Jasmine, z tym że ja uwielbiam delikatny róż.
Jolka.
Dzień dobry. Piękna ta Dorotka jest u Pani. Ja mam 2 Jedna ma 2 lata, druga jest od jesieni, ale kwiatki mają rzadziutkie nie jak u Pani. Chodzę podlewam nawozami gnojówką też. 🙂 Nie wiem co jest przyczyną takiej różnicy? Inne róże u mnie rosną pięknie. Pozdrawiam Panią sardecznie.
Leo
Nie wiem… To na pewno ta sama róża? U mnie od początku miała gęste kwiatostany. Skoro inne róże rosną pięknie, zakładam, że nie jest Pani amatorką i wie jak z nimi postępować. Ze sprawdzonego źródła Pani kupiła? Na pewno odmiana się zgadza? A, i jeszcze co znaczy, że kwiaty są rzadziutkie? Czy “rozstrzelone” kwiatostany, czy pojedyncze kwiaty nie są pełne? Może proszę podesłać zdjęcie. Na maila albo w wiadomości na fb, może coś mi się rozjaśni?