Trochę wody dla ochłody

Lato.

Wakacje.

Upał.

Czyli wszystko jest jak być powinno. Czasami tylko chciałoby się ochłodzić… Fajnie mają Ci, którzy w taką pogodę mogą leniuchować, opalać się i moczyć w przyjemnie chłodnej wodzie… Mając kawałek ogródka fantastyczną atmosferę urlopu możemy stworzyć za własnym oknem. Wystarczy nam BASEN.

basen w ogrodzie

Jest z nami już czwarty sezon. Po tym czasie poznaliśmy go dokładnie i wiemy czego potrzebuje ON i czego oczekujemy MY. Najważniejszy jest wybór miejsca. W pierwszym roku stał u nas na trawie i niestety, bardzo długo po jego demontażu patrzyliśmy na szpecące koło bez trawy. W kolejnym roku znaleźliśmy dla niego inne miejsce i okazało się idealne. Otóż mamy w naszym ogrodzie miejsce, do którego odprowadzana jest deszczówka z rynien i miejsce to wysypane kamyczkami, stworzyło okrąg o średnicy ok. 3,5m-4m. Położyliśmy na tych kamyczkach folię i nasypaliśmy na nią piasku. Każdego roku przed ustawieniem basenu trzeba wyrównać poziom piasku, uzupełnić ewentualne braki i można ustawić basen.

basen miejsce basen miejsce przygotowanebasen

My mamy basen rozporowy, 3 m średnicy. Na razie jest wystarczający 🙂 Dzieci nie mogły doczekać się, kiedy woda zagrzeje się wystarczająco by mogły wreszcie wejść i… koniec. Nawet lodami trudno ich skusić by wyszły z wody 🙂

lato na wsi Utrzymanie takiego basenu w czystości nie jest trudne, aczkolwiek nie obyło się bez tzw „chemii” Kupiliśmy tabletki z chlorem, które wkładamy do specjalnego „grzybka” i wkładamy do basenu wtedy, kiedy nikt z niego nie korzysta.

utrzymanie basenu

Pojemnik ten jest higieniczny, pozwala rozprowadzić chlor po całym basenie i dawkować go w odpowiedniej ilości. W pierwszym roku próbowaliśmy bez chloru, ale woda po kilku dniach była zielona, a ścianki basenu brudne i oślizłe. Wszelkie żyjątka i liście, które utopią się w wodzie wyławiamy siatką. Dodatkowo w tym roku kupiliśmy specjalną folię – plandekę do przykrycia basenu. Przykrywamy na noc i wtedy, kiedy nie mas w domu. Po powrocie woda czyściutka a wszystkie pszczółki i tym podobne żyjątka bezpieczne 🙂

Jeżeli jeszcze nie kupiliście basenu do swojego ogrodu, szczerze polecam zrobienie tego jak najszybciej!

 

8 myśli na temat “Trochę wody dla ochłody

    1. Tak, sam chlor daje rade. W ubiegłym roku trochę uruchamialiśmy filtry, ale nie było różnicy. Oczyszczamy z owadów i takich organicznych fragmentów na bieżąco i filtry nie są potrzebne. A Ty masz basen? Filtrujesz?

  1. nie, no właśnie jakoś tak odstraszają mnie te wszystkie filtry… pilnowanie ph, glonów itd … dlatego zaciekawił mnie Twój sposób…rozkładam mniejszy basen i po jednym dniu woda nadaje się do wylania … na ile czasu u Ciebie wystarcza ? pilnujesz dzieci żeby nie wchodziły z trawą na stopach do basenu ?

    1. Dwa lata temu nie daliśmy chemii od razu i woda nim się zagrzała była do wylania. Teraz w zasadzie na cały sezon wystarcza. U nas basen stoi na piasku więc bardziej piasek się nosił, ale mąż zrobił taki maleńki „pomościk” z desek kompozytowych i dzięki niemu ilość piasku jest ograniczona. A wody nie wymieniamy przez cały sezon, tylko trzeba czasami trochę dolać. Słyszałam o takim odkurzaczu do dna i muszę poszukać, bo po pewnym czasie piasku trochę na dnie się nazbiera jednak.

  2. Taki basen to świetna sprawa. A już na pewno dla dzieciaków 🙂 Nie trzeba pływać, a wystarczy, że można się schłodzić w upalne dni i już pobyt na ogródku staje się bardzo przyjemny 🙂

    1. Racja, dzieciaki to uwielbiają! A i dla mnie głębokość jest idealna 😉 Szkoda tylko, że tych dni, kiedy można z niego korzystać jest tak mało 😉

  3. Moja mama stosuje jeden ze środków, który zakupiła w internecie. Na początku nie byłam przekonana, bowiem to chemia. Ale bez litości usunęła wszelkie glony i zanieczyszczenia. Sprawdzony producent, myślę iż warto zajrzeć na jego stronę /admin: tu był link :/ /

    1. Jest wiele produktów dostępnych na rynku, myślę, że każdy, kto będzie szukał coś znajdzie. A taka reklama… nie jest w porządku 😉

Dodaj komentarz