Rosarium Uetersen – niezawodna i okazała

Rosarium Uetersen to piękna, obficie kwitnąca róża należąca do grupy climber (są to róże potocznie zwane pnącymi, mające sztywne pędy więc mogą być również prowadzone jako róże parkowe).

rosarium uetetsen 4

Lubi miejsca słoneczne ale też radzi sobie w półcieniu. Kwitnienie rozpoczyna na początku lub w połowie czerwca obsypując się zebranymi w duże kwiatostany (nawet do 20 sztuk) intensywnie różowymi kwiatami. Kwiatostany ze względu na ilość kwiatów są ciężkie i powodują uginanie gałęzi, dlatego należy je podwiązywać do podpór. Pojedyncze kwiaty mają średnicę około 8 cm, są lekko pachnące, pełne. W miarę przekwitania nieco bledną. Źródła podają, że dorasta do 2,5m wysokości, te które rosną u mnie i które spotkałam w innych ogrodach są znacznie niższe (do 1,5 m). Pięknie prezentują się na pergolach w dużych grupach. Ilość kwiatów zapiera wtedy dech w piersiach (byłam pod wrażeniem takiej kompozycji na terenie bazyliki w Licheniu).

Jest różą mrozoodporną, według źródeł do -29 stopni, ale nie do końca w to wierzę. Wspomniane już róże w Licheniu po którejś mroźnej zimie były dosyć mocno przycięte, co świadczyło o tym, że pędy jednak zmarzły. Jest odporna na choroby. Bardzo dobrze i szybko powtarza kwitnienie, kwitnie do mrozów, co czyni ją naprawdę atrakcyjną przez cały sezon wegetacyjny.

Pielęgnacja Rosarium Uetersen,

podobnie jak innych róż „pnących” polega na usunięciu wiosną pędów chorych i przemarzniętych, a co 2-3 lata wycięciu starych oraz cienkich, nadmiernie zagęszczających krzew. Więcej o przycinaniu róż tutaj. Przed zimą należy okopczykować różę warstwą kory, kompostu lub liści, a w sezonie kilka razy zasilić. U mnie świetnie sprawdza się gnojówka z pokrzyw 😉 ale można stosować specjalne nawozy przeznaczone do róż. Ich wybarwienie wtedy jest bardzo intensywne. Regularnie usuwamy też przekwitnięte kwiatostany.

Reasumując pracy z różami jest więcej niż z innymi krzewami, ale warto poświecić im trochę czasu a odwdzięczą się nam pięknym i długim kwitnieniem.

Rosarium Uetersen 1

rosarium uetersen

rosarium uetersen

rosarium uetersen 1

rosarium uetetsen

rosarium uetetsen 2014 (2)

rosarium uetetsen 2014 (6)

rosarium uetetsen 2014 (5)

rosarium uetetsen 2014 (4)

rosarium uetetsen 2014 (3)

rosarium uetetsen 2014

rosarium uetetsen 3

rosarium uetetsen 2

rosarium uetetsen 1

rosarium uetersen

rosarium uetersen 2

Rosarium Uetersen

Róże w Licheniu w połowie sierpnia. Najbardziej spektakularne jest pierwsze kwitnienie, ale tu widać jak świetnie powtarzają

rosarium w Licheniu

róże w Licheniu

4 myśli na temat “Rosarium Uetersen – niezawodna i okazała

  1. Twoje róże piękne! Czy sama robisz wsporniki do roślin? Ja kupiłam różne pręty zbrojeniowe i zwykłe, gładkie i zrobiłam sporo podpórek. W sklepach te duże i ładne często są bardzo drogie.

    1. Tak, tak, sama robię podpory, a właściwie sama je wymyślam, a mąż robi. Różne pręty to jeszcze pozostałości po budowie, specjalnie zostawiliśmy, żeby było z czego je tworzyć. Szczerze mówiąc nie wiem ile kosztują w sklepie, ale domyślam się, że tanie nie są…

  2. Wyjątkowe duże kwiaty. Wygląda przepięknie gdy kwitnie. Mam sporo róż, ale tej odmiany nie mam. Ale przecież nie chodzi o zbiółr odmian, tylko o piękno kwiatów:) Pozdrawiam ciepło.
    U mnie podpory robi małżonek, w kształcie wieżyczek zakończonych gałką.

    1. Dokładnie. Chyba nikt nie jest w stanie mieć wszystkiego co mu się podoba. I dobrze. Możemy cieszyć oczy u innych 🙂 Dobrze, że naszym mężom „się chce”. Pozdrawiam cieplutko 🙂

Dodaj komentarz