Powrót z urlopu, czyli końcówka 28 tygodnia 2017 roku w moim ogrodzie

Cóż ja tu będę się rozpisywać. Zobaczcie sami co zastałam w swoim ogrodzie po tygodniowej nieobecności:

 

4 myśli na temat “Powrót z urlopu, czyli końcówka 28 tygodnia 2017 roku w moim ogrodzie

  1. wszystko pięknie Loniu-aż dziw, że nie widzę żadnych szkód związanych z brakiem podlewania. Chyba jakieś elfy czuwały.

    1. Tarasowi poświęciłam osobny wpis, bo moim zdaniem wart jest tego. A katalpy teraz już dają sporo cienia na tarasie od samego rana 🙂

Dodaj komentarz