Uncategorized

Piękny trawnik. Jak zacząć, czyli kilka słów o zakładaniu trawnika

Pewnie większość osób marzących o swoich ogrodach marzy o pięknym trawniku. Trawnik jak dywanik, który jest doskonałym tłem dla roślin, który jest świetnym miejscem do zabaw dla dzieci… Trawnik, po którym masz ochotę rano boso biegać…

A może tylko ja tak miałam? Ale wiecie, mierzę innych swoją miarą 😉 I chociaż od początku posiadania ogrodu działki wiedziałam, że trawnik jest najbardziej pracochłonnym i kosztownym elementem ogrodu (podświadomie jednak nie do końca w to wierzyłam), zajął ogromną część naszej przyszłej zielonej oazy. Był pierwszym wspólnym wyzwaniem naszej rodziny. A zabraliśmy się za zakładanie trawnika bardzo profesjonalnie. Do dziś okoliczni mieszkańcy wspominają jak metr po metrze wygładzaliśmy nasze pole, wygrabialiśmy z niego kamienie by na końcu cieszyć się pięknym, zielonym dywanem.

Ale po kolei:

Przygotowanie gleby

Wiadomo: pozbyć się chwastów trwałych, wieloletnich, trudnych… Jeżeli mamy czas możemy w jednym roku wysiać rośliny na zielony nawóz, by w kolejnym je przekopać i zakładać trawnik. Ale wiadomo! Rok czekać? Uwierzcie, w perspektywie posiadania ogrodu ten rok to chwila! Ale co zrobić, kiedy mięciutką zieloną trawką chcemy cieszyć się już? Ano wybieramy chwasty ręcznie. My najpierw przeoraliśmy nasze pole, a następnie przy pomocy wideł amerykańskich powybieraliśmy kłącza perzu i korzenie innych roślin. Nie piszcie mi, że przy dużym trawniku się nie da! Nasz pierwszy „fragment” trawnika to było na pewno ponad 1000m! I dało się! Aha, jeżeli zamierzacie nawieźć ziemię do swojego ogrodu, pamiętajcie, aby wymieszać ją z ziemią rodzimą. Można np. glebogryzarką… Jeżeli nawieziecie świeżej, żyznej ziemi na taką swoją, z którą nic nie zrobiliście, jeszcze twardą i ubitą, wówczas zachwiana będzie równowaga w tej glebie i powstaną dwie niezależne warstwy. Nasiona traw posiane na tej wierzchniej części jeżeli już wzejdą nie będą miały nawet szansy na uzyskanie dostępu do wody przez „podciąganie” z głębszych warstw.

Jeżeli już odpowiednio przygotujecie grunt (jeżeli gleba jest słaba i wyjałowiona można dać nawóz przed siewem, np. TAKI) musicie się zastanowić czy chcecie założyć

SIATKĘ PRZECIW KRETOM

Ja osobiście mam i polecam. Mój trawnik można podzielić na 3 części:

  •  z siatką zakopaną na jakieś 7 – 10 cm. Na tej części trawnika, od samego jego początku nawet jeden kopczyk się nie pojawił 🙂
  • z siatką zakopaną głębiej, nawet 20 -25 cm. Tutaj niestety kret przychodzi od czasu do czasu. „Urzęduje” po prostu nad siatką.
  • trzeci fragment ogrodu jest bez siatki. I co tutaj mamy? Ano, mamy kretowiska, niestety…

Na podstawie tych obserwacji wnioskuję: siatka rzeczywiście zabezpiecza nasz trawnik przed kretami, ale nie może być zbyt głęboko położona, bo wtedy to tylko strata czasu. I pieniędzy 😉

Ziemię nasypaną na siatkę należy wyrównać wybierając przy okazji kamyki

i przywałować.

Świetnym sposobem sprawdzenia poziomu naszego trawnika jest podlanie ziemi. Miejsca, w których spływa lub stoi woda są zagłębione i należy sypnąć tam jeszcze trochę ziemi.  Dopiero tą wierzchnią warstwę możemy w razie konieczności zmieszać z nawozem. Na tak przygotowaną ziemię możemy już wysiać

Nasiona traw

Jak dobrać właściwą mieszankę traw i i na co zwracać uwagę przy ich zakupie opiszę w osobnym poście. Ale już teraz zapraszam do zakupu najlepszych według mnie TUTAJ

Nasiona można wysiewać siewnikiem, najlepiej wtedy zrobić to „na krzyż”, czyli jeździmy siewnikiem najpierw równolegle potem prostopadle albo możemy wysiać ręcznie. Od razu napiszę, że warto zainwestować w siewnik, gdyż podstawową czynnością przy pielęgnacji trawnika jest jego nawożenie (TUTAJ możesz przeczytać dlaczego). Wysiewanie nawozu siewnikiem jest po prostu wygodniejsze. Wysiane nasiona należy lekko zmieszać z ziemią grabkami, a następnie przywałować. Teraz pozostaje nam już tylko podlewanie w bezdeszczowe dni i oczekiwanie na pierwsze źdźbła.

Jaka jest najlepsza pora na zakładanie trawnika ?

Optymalne są dwie pory: wiosna, kiedy ziemia jest wilgotniejsza, więcej wilgoci jest w powietrzu, wszystko wtedy ma wielki „pęd” do życia oraz wczesna jesień/późne lato. Ziemia wówczas jest nagrzana, nasiona szybko kiełkują a przed nadejściem mrozów już trawa zdąży się zadomowić. Ale my zakładaliśmy swój trawnik od kwietnia do września (tylko w soboty, dlatego to tyle trwało) i świetnie wschodził w każdym momencie. Nawet w lipcu czy sierpniu 🙂

zakładanie trawnika - pierwsza trawka

Jeżeli więc marzysz o swoim prywatnym zielonym dywanie, już wiesz jak zacząć zakładanie trawnika. A jeżeli masz jakieś pytania zawsze śmiało możesz je zadać tu czy na fp U Leonardy

(Visited 360 times, 1 visits today)

2 komentarze

  • Chmurzewski Marcin

    Stworzenie pięknego, naturalnego trawnika wydaje się czasochłonne i bardzo wymagające. Nie przyszło Wam na myśl, żeby postawić na trawnik sztuczny? Ja bym się nie zdecydował, ale ktoś może… 🙂 Chyba zamiast sztucznego trawnika wolałbym już wylać beton albo postawić kostkę brukową.

    • Leo

      Nikt nie mówił, że będzie łatwo 😉 A tak serio to założenie to jest dopiero początek tej drogi, piękny trawnik wymaga naprawdę dużo. I czasu, i pieniędzy. Ale i tak nie zamieniłabym go na beton ani kostkę brukową 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *