Magnolie w rogowskim Arboretum

Ostatniego dnia kwietnia wybrałam się z rodziną na wycieczkę do Arboretum w Rogowie, by podziwiać kwitnące magnolie. Byłam tam kiedyś wczesną wiosną, ale wtedy te królewskie drzewa dopiero zaczynały swój spektakl. Teraz część już była w pełni rozkwitu, część przemarzła w ciągu ostatnich dni, a niektóre jeszcze w pąkach czekały na słońce i trochę ciepła. Wszyscy na to czekamy!

Szczerze mówiąc, spodziewałam się trochę więcej zieleni i tej wiosny ciut bardziej zaawansowanej. Myślałam, że rogowski mikroklimat pozwolił liściom drzew się rozwinąć bardziej niż jest to w moim ogrodzie. Okazało się, że jest tak samo 🙂 No w końcu (i na szczęście) mam do Rogowa całkiem blisko, na logikę nie mogło być inaczej. Ale Arboretum i tak zachwyca. Czym o tej porze roku?

Po pierwsze magnolie

Cudowne (i smakowicie brzmiące) ich odmiany, np ‚Raspberry fun’

magnolia Magnolie W Arboretum malinowym zabawy

Urzekła mnie, również ze względu na nazwę, Magnolia Loebnera ‚Leonard Messel’

magnolia Magnolie leonard messel

Kolejna magnolia loebnera, tym razem ‚Donna’

Są piękne! Niektóre pięknie pachną! Znajdują się w każdym zakątku Arboretum. Magnolie tworzą tu jeden z największych zbiorów w Polsce. Wiele jest jeszcze w pąkach, np. magnolia purpurowa

czy magnolia pośrednia

Kolejne gwiazdy to magnolie gwiaździste. Tu ‚Rosea’

Zachwyciło mnie też drzewo magnolii wierzbolistnej, całe obsypane kwiatami. „Świeciło” z daleka

Same kwiaty tej magnolii też piękne:

Ciekawa magnolia japońska ‚Kobus’. Wiecie, że jej kwiaty po ugotowaniu nadają się do jedzenia? To one tak przyjemnie pachną 🙂

Biegałam z aparatem między drzewami, ale chciałam jak najwięcej sfotografować, by móc Wam to pokazać. Tu np. Magnolia naga, która kwiaty miała w górnej części korony i ani ich powąchać, ani sfotografować z bliska

:

A co jeszcze warto zobaczyć w Arboretum?

Zawilce! Łany białych kwiatków pokrywające niemal całą powierzchnię! Wrażenie jest niesamowite. Zawilce są wszędzie!

Razem z barwinkiem wyglądają obłędnie

Kolejnym, obowiązkowym punktem programu jest wiąz górski ‚Pendula’. Myślałam, że umarł całkowicie, a on w tym roku budzi się do życia! To dobrze, bo to cudowny i bardzo charakterystyczny dla tego miejsca okaz

Kolejne charakterystyczne miejsce to ścieżka między klonami japońskimi. Jesienią wyścielona czerwonymi liśćmi, (TU można to zobaczyć) teraz pod gołymi prawie konarami biegnie wśród łanów zawilców.

Zaczynają kwitnienie azalie. Za około miesiąc znów warto się będzie wybrać do Rogowa, by naładować wewnętrzne akumulatory niezliczoną ilością kolorów i zapachów azalii i rododendronów. Na razie znalazłam tylko azalię żyłkowaną

azalię Waseya jeszcze w pączkach

Na koniec pokażę Wam rośliny w Alpinarium, które jest mocno przebudowywane. Ciekawa jestem efektu końcowego. Kwitną tu między innymi szachownice kostkowate

cała masa pierwiosnków

bergenie, knieć błotna, barwinki, sasanki, wychodzą hosty i cale mnóstwo innych roślin, ale to pewnie temat na kolejną wycieczkę.

Oczywiście na zdjęciach z wycieczki do Arboretum, które szczyci się narodową kolekcją klonów, nie może zabraknąć tej sztandarowej rośliny. Proszę bardzo, oto klon japoński

i jeszcze jeden

Tymi klonami mówię Wam do zobaczenia przy kolejnym wpisie 🙂

5 myśli na temat “Magnolie w rogowskim Arboretum

  1. Pięknie też planowałam wycieczkę do Rogowa, obawiałam się jednak, że wszystkie magnolie przemarzły. A tu niespodzianka. Wybiorę się za miesiąc na kwitnienie rododendronów. Też mam blisko 🙂 Pozdrawiam cieplutko

    1. Wtedy będzie na pewno duuużo bardziej kolorowo. Byłaś już kiedyś? Ja prawie każdego roku jestem na rododendronach i koniecznie jesienią 🙂

Dodaj komentarz