Kalendarz ogrodnika

Kalendarz ogrodnika – listopad

Pracy w ogrodzie mamy coraz mniej, ale to i dobrze, bo zimno, deszczowo, mało przyjemnie… Komu się chce z domu wychodzić w taką pogodę? Ale jest

kilka prac ogrodniczych,

które musimy wykonać. A co i ile? W dużej mierze zależy to od tego co zdążyliśmy zrobić w październiku oraz od tego jaką mamy pogodę. 

kalendarz ogrodnika listopad

Na pewno możemy:

  • okopczykować róże; w tym celu pod krzewem róży usypujemy ok. 20-25 cm kopczyk kory, ziemi lub kompostu; TU znajdziecie filmik jak to zrobić 🙂
  • wrażliwe odmiany roślin okrywamy włókniną lub słomą, ale dopiero wtedy kiedy prognozy przewidują silniejsze i trwałe mrozy (jednorazowe spadki temperatury w okolice -3 stopni nie zrobią krzywdy naszym roślinom). Zbyt wczesne zabezpieczenie roślin może spowodować ich „zaparzenie”. Pamiętajmy, że okrywamy rośliny białą agrowłókniną.
  •  grabimy opadłe z drzew liście, głównie i najbardziej starannie grabimy je z trawników, na rabatach można je zostawić jako zabezpieczenie korzeni roślin (oczywiście nie piszę tu o rabatach żwirowych 😉 )
  • Jeżeli nie zrobiliśmy tego w październiku, po raz ostatni kosimy trawnik. Kosiarka to też fajny sposób na zbieranie liści z trawników, od razu są rozdrobnione i łatwiej się kompostują.
  • Dopóki nie zamarznie gleba wokół roślin podlewamy rośliny zimozielone. Ochronimy je w ten sposób przed suszą fizjologiczną. Oczywiście podlewamy również w bezśnieżne zimy, gdy temperatura wzrośnie powyżej zera. Pozwoli im to w lepszej kondycji przetrwać ten trudny czas.
  • Jeżeli ktoś jeszcze nie wykopał niezimujących w naszym klimacie roślin, to teraz już ostatni dzwonek. Wiecie, że u mnie jeszcze kwitną dalie? Jeszcze nie było przymrozków, które by je zważyły…
  • Zostały Wam jakieś zapomniane cebulki wiosennych kwiatów? Możecie jeszcze je wsadzić. Ja kiedyś tulipany sadziłam w grudniu i wiosną pięknie kwitły.
  • Dopóki nie zamarznie gleba można wsadzać rośliny z pojemników, ale to proponuję tylko w sytuacji wyższej konieczności (np. udało się coś kupić za bezcen na wyprzedaży lub dostaliśmy jakąś roślinę…)
  • Donice i pojemniki z roślinami na tarasach i balkonach zabezpieczamy przed zimnem owijając je albo matami słomianymi, albo folią bąbelkową. Jeżeli mamy taką możliwość, przysuńmy donice do ściany domu, zawsze jest tu cieplej.

Na zakończenie porcja listopadowych przysłów:

We Wszystkich Świętych, gdy się deszcz rozpada, może słota potrzymać do końca listopada.

Gdy zbyt długo złota jesień trzyma nagle przyjdzie zima.

Deszcz z początkiem listopada, mrozy w styczniu zapowiada.

Od świętego Marcina (11.11) zima się zaczyna.

Jaki dzień na świętego Marcina, taka będzie cała zima.

Deszcz w połowie listopada , tęgi mróz w styczniu zapowiada.

Gdy święty Andrzej (30.11) ze śniegiem przybieży sto dni śnieg w polu leży.

(Visited 246 times, 1 visits today)

4 komentarze

    • Leo

      Na dworze, w piwnicy pewnie ruszą niebawem. Te cebulki muszą przemarznąć. Musisz tylko obserwować czy za wcześnie nie wystartują. A jak będziesz chciała trochę przyspieszyć kwitnienie, to pod koniec zimy (koniec lutego może? albo jeszcze wcześniej, zależy jaką będziemy mieć pogodę) przenieś do garażu lub piwnicy, żeby pobudzić wegetację i na dwór jak miną tęgie mrozy.

      • Urtica

        Dziękuję. A owijać czymś? Nie padną, jak będzie -30 stopni?
        Mam też budleję w donicy – tą owinę folią bąbelkową i zostawię pod ścianą.
        Czytam zawsze Twoje posty, bo podpowiadają fajnie mi – początkującej ogrodniczce.

        • Leo

          Miło mi 🙂 Budleję owiń koniecznie albo nawet zadołuj i przykryj. Ja osobiście nie miałam, ale mama miała i niestety zmarzła jej, albo może zbyt pochopnie jej się pozbyła? A tulipany jak już wyjdą listki i później będzie -30 mogą paść. Dla pewności możesz owinąć doniczki, ale nie za mocno, na pewno nie tak jak budleję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *