Kalendarz ogrodnika – grudzień

kalendarz ogrodnika - grudzień

Grudzień to jest taki miesiąc, kiedy ogrodnik może na chwilę odetchnąć od prac w swoim ogrodzie. Teraz do zrobienia jest naprawdę niewiele. Przed nadejściem silnych mrozów musimy okryć wrażliwe rośliny. Po obfitych opadach śniegu musimy pamiętać, by strząsnąć go z roślin zimozielonych, by się nie połamały. W zasadzie to tyle. Pamiętajmy też, by nie deptać śniegu na trawniku… Ale czy można dzieciom odmówić biegania po śniegu i lepienia bałwana? Ja na pewno tego nie zrobię. Zadbałam przed zimą o to, by trawa była dosyć krotka, wygrabiliśmy z niej liście, zminimalizowałam dzięki temu ryzyko powstania pleśni pośniegowej… A jak spadnie śnieg, to lepienie bałwana będzie obowiązkowe, nawet kosztem idealnego trawnika 😉

Jeżeli jeszcze znalazły się Wam gdzieś jakieś zapomniane cebulki wiosennych roślin to możecie je wsadzić a także, dopóki nie zamarznie ziemia można sadzić rośliny z pojemników. Głównie sprawa dotyczy świątecznego drzewka, tzw. choinki. Jeżeli kupimy taką w doniczce jest szansa, że będzie rosła w ogrodzie później, ale musi spełnić kilka warunków. Może napiszę o tym oddzielny post. Teraz zaznaczę tylko, że jeżeli chcemy kupić 2,5 m drzewko w donicy, to ta donica musiałaby być tak wielka, że w zasadzie nie dalibyśmy rady jej wnieść do domu. Mniejsze „choinki” mają szansę się przyjąć.

Grudzień natomiast jest czasem, kiedy praktycznie cały miesiąc oczekujemy na Święta Bożego Narodzenia. W wielu domach ustawiamy wtedy wieńce adwentowe (moje TUTAJ i TUTAJ), dzieciakom robimy kalendarze adwentowe (TUTAJ link), pieczemy pierniki, ubieramy choinkę i… łatwiej dzięki temu przetrwać nam te najkrótsze w roku dni, najdłuższe wieczory i jesienną szarugę za oknem.

A co nam mówią mądrości ludowe na grudzień?

Im więcej zimą wody, tym więcej wiosną pogody.

Barbara (4.12) po wodzie święta po lodzie, Barbara po lodzie święta po wodzie.

Jak w zimie piecze, to w lecie ciecze.

Grudzień zimny, śniegiem przykryty, daje rok w zboże obfity.

Na Pasterkę po wodzie, Alleluja po lodzie.

Gdy pola zielone, jak się Chrystus rodzi, Wielkanocnym Świętom śnieg pewnie zaszkodzi.

Czy rok był suchy, czy było błoto, nigdy w Sylwestra nie będzie padało złoto.

I tym optymistycznym (lub nie;) ) akcentem zamykam tegoroczny kalendarz ogrodnika.

3 myśli na temat “Kalendarz ogrodnika – grudzień

  1. Co roku kupuję choinkę w doniczce i powoli zaczyna mi już brakować miejsca w ogrodzie na sadzenie kolejnych drzewek 😉 Ale żywe drzewko musi być w moim domu na Święta – to już taka tradycja.

    1. Ten zapach… U nas też żywe drzewko. Zawsze! Jeszcze w bloku w doniczce, mała choinka, a teraz duże, cięte drzewko. Takie ponad 2,5 metra 🙂 Jak duże kupujesz w doniczce?

  2. ja z kolei w grudniu zawsze ruszam na grubeee zakupy 🙂 świąteczne zniżki i promocje zawsze robią na mnie wrażenie, dlatego w tym roku i sekator i kosiarka (…) kupione na święta 🙂 zawsze taki grudniowy cheat day się zdarza 🙂

Dodaj komentarz