Heliotrop peruwiański

Dzisiejszy wpis jest nietypowy, ponieważ to nie ja jestem jego autorem. Poprosiłam o napisanie go osobę, której wiedzy w zakresie nietuzinkowych roślin zazdroszczę. I to tak pozytywnie. Jadzia Hołuj, bo to ona jest autorką dzisiejszego wpisu, jest administratorką wspaniałej grupy na facebooku Nasze Zielone Ogrody oraz prowadzi swój fanpage Ogród Jadzi od nowa. Zarówno w grupie jak i na fp dzieli się swoimi doświadczeniami z uprawy roślin, a jej heliotropami zachwycam się od dawna. Poczytajcie i Wy wiadomości z pierwszej ręki. Tekst i zdjęcia są autorstwa Jadzi.

„Heliotrop peruwiański zwany wonnym ze względu na jego piękny egzotyczny zapach

Moja przygoda z heliotropem zaczęła się wiele lat temu, kupiłam kilka sadzonek ponieważ spodobał mi się kolor i forma kwiatów. Wtedy jednak niewiele o nim wiedziałam i posadziłam do gruntu, nie był zbyt dekoracyjny.
Po wielu latach spotkałam go ponownie i zaczęłam uprawiać w pojemnikach na balkonie. Okazało się że najlepiej sprawdza się właśnie w uprawie pojemnikowej. Dlaczego?? Dlatego, że jest blisko i zawsze mamy go pod ręką. Można szybko zweryfikować czy konieczne jest podlewanie i usunąć przekwitłe kwiaty czy usychające liście. Taka kosmetyka nie zabiera wiele czasu i można to wykonać nawet przy kawie w towarzystwie koleżanki.
Heliotrop w naszych warunkach jest rośliną jednoroczną. Oczywiście można spróbować go zimą przechować w domu, ale mi się nie udało. Co roku wiosną kupuję nowe dorodne sadzonki, wtedy mam pewność że będą zdobić mój taras cały sezon roztaczając wokół wonny, piękny zapach.


Rodzaj Heliotropium obejmuje sporo gatunków roślin zielnych, z których najbardziej wartościowym jest Heliotropium arborescens. W sprzedaży mamy dostępne przede wszystkim mieszańce, które nietrudno spotkać w centrach ogrodniczych wiosną.
Dorasta zazwyczaj  do 25 – 30 cm, fioletowo- niebieskie kwiaty tworzą gęste baldachogrona, kwitnie w okresie letnio- jesiennym aż do pierwszych przymrozków.

Lubi stanowiska słoneczne, zaciszne i ciepłe, jego kwiaty wykręcają się w kierunku słońca, jednak wystawa południowa lub południowo-zachodnia nie jest dla niego dobra. Może wtedy więdnąć gdyż lubi mieć zawsze wilgotne podłoże, które powinno być żyzne, przepuszczalne i dobrze zdrenowane.
Pamiętajmy też, że pojemniki, w których jest posadzony nie mogą być zbyt małe, raczej większe, wtedy wilgoć z ziemi tak szybko nie odparuje. I jeszcze jedno – najlepiej sadzić go pojedynczo, nie zawsze wszystkie balkonowe lubią tyle wilgoci co Heliotrop.


Najlepiej rośnie na wystawie wschodnio-południowej, przy silnych upałach musimy mu jednak zapewnić podlewanie nawet dwa razy dziennie. Nawożenie podobnie jak inne kwiaty balkonowe, co kilka dni dobrze jest go zasilić nawozem do kwitnących balkonowych.

Podsumowanie:

  • Uprawa w pojemnikach lepiej mu służy
  • Stanowisko najlepiej wschodnio-południowe
  • Gleba żyzna przepuszczalna z dobrym drenażem
  • Utrzymywanie stałej wilgotności podłoża
  • Na bieżąco usuwamy przekwitłe kwiatostany i uschnięte liście
  • Zasilanie nawozem do kwitnących balkonowych co kilka dni

Przy odrobinie wysiłku możemy mieć w swoim otoczeniu piękny rzadko spotykany kwiat o nieziemskim zapachu, który powoduje że nasze otoczenie jest radosne i nietuzinkowe, możemy zastąpić inne popularne kwiaty właśnie heliotropem peruwiańskim tworząc fioletowo-niebieskie akcenty na balkonie czy tarasie.”

 

Dodam od siebie, że ten nieziemski zapach przypomina zapach wanilii. Na moim tarasie też bywa częstym gościem, ale od teraz, dzięki wskazówkom Jadzi, będę wiedziała jak o niego dbać, by był tak samo piękny jak jej. Dziękuję Jadziu za ten wpis <3

11 myśli na temat “Heliotrop peruwiański

    1. Kasiu pewnie niedługo, ale jeszcze muszę z decyzją trochę poczekać…to zależy od mojej pracy, dziękuję bardzo…:)

  1. Heliotrop kupiłam w ubiegłym roku, dla koloru kwiatów . Sprzedający stwierdził, ze nadaje się do ustawienia go w cieniu i tak stał cale lato. Muszę przyznać, ze kwitł, może niezbyt obficie ale pieknie wygladały jego kwiaty w cienistym miejscu. Słońce zaglądało do niego tylko wczesnym rankiem. W tym roku też heliotrop zagości w cienistym miejscu. Na pewno go kupię gdyz sprawdził się świetnie!
    pozdrawiam serdecznie.

    1. Mam zawsze na tarasie w miejscu odpoczynku i lubię sobie „pomiziać” żeby mi pachniało 🙂 Masz racje, nieziemski zapach 🙂

Dodaj komentarz