Green Farm – jak mieć wiosnę w środku zimy

Albo zimę w środku lata 😉 Ale o co mi tutaj chodzi o tym pod koniec wpisu. Pod koniec przyznam się Wam też do mojej porażki, a na samym końcu będę miała dla Was niespodziankę, spróbujecie dotrwać? 😉 Postaram się krótko i postaram się Was nie zanudzić.

green farm na szafce pod schodami

 

Podoba Wam się taki widok? Niektórzy z moich znajomych, którzy mnie teraz odwiedzają, myślą, że to akwarium. A to moja domowa hydroponiczna uprawa. Obecnie uprawiam tu rukiew wodną.

Co to znaczy uprawa hydroponiczna?

To najzwyczajniej w świecie uprawa roślin bez gleby. Każdy z Was się na pewno z tym spotkał. Na przykład wysiewanie rzeżuchy na wilgotnej wacie lub ligninie to właśnie uprawa hydroponiczna. Ale rzeżucha nie wygląda tak zjawiskowo jak moje „akwarium” prawda? To „akwarium” to Green Farm, urządzenie, które tą hydroponiczną uprawę ułatwia i w pełni automatyzuje. Zamontowane w urządzeniu oświetlenie doświetla nasze uprawy dokładnie tyle czasu ile potrzeba. Możemy ustawić sobie długość doświetlenia, fabrycznie jest ustawione na 16 godzin. Dzięki temu rośliny mają wystarczającą ilość światła i nie wybujają się, nie są rachityczne, a urządzenie możemy ustawić nawet w miejscu, do którego nie dociera światło słoneczne.

umiejscowienie green farm

Jak widzicie Green Farm stoi u mnie pod schodami. Mimo to wyrastają nam zdrowe, piękne okazy. Jedynym problemem jest tylko zrobienie dobrego zdjęcia, bo w tej części korytarza jest naprawdę ciemno! Z każdej strony pudełeczko ma przezroczyste szybki, w środku zamontowana jest wentylacja i filtry. Woda, która jest potrzebna roślinom jest cały czas napowietrzana. Tzn nie cały czas, pompka załącza się na 5 minut w każdej godzinie. Dzięki temu cała uprawa jest w pełni zautomatyzowana.

Co wiec my musimy zrobić, aby nasza Green Farm się zazieleniła?

Musimy zrobić 3 rzeczy.

  1. Po pierwsze należy zbiornik uzupełnić wodą, najlepiej do poziomu oznaczonego na wewnętrznej stronie pudełka (wchodzi 4 litry).
  2. Dodać do wody niezbędnych składników, z których nasze rośliny czerpią moc. Wystarczy, by była to mieszanka azotu, potasu i fosforu (NPK).
  3. Posiać nasiona.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której musimy pamiętać, to jest uzupełnianie poziomu wody. W początkowym okresie tej wody ubywa bardzo mało, rośliny niewiele potrzebują, później, jak już są rozrośnięte wskaźnik opada do minimum raz na tydzień lub nawet częściej. Ja w tej chwili mam dosyć mocno rozrośniętą uprawę, ponieważ pierwsze ścinanie rukwi mam za sobą, bardzo ładnie rośliny odbiły i teraz wody muszę im dostarczać co kilka dni.

Czy uprawa w Green Farmie jest łatwa?

Zasadniczo tak, ale ja niestety zaliczyłam pewne niepowodzenie. Zaraz po tym jak dotarła do mnie szklarnia Green Farm posiałam nasiona używając bionawozu pochodzenia roślinnego. Niestety związki organiczne zaczęły się rozkładać i po tygodniu albo 2, kilka siewek, które mi wyrosły – padły (wzeszło może 3-4) a ze szklarni zaczął wydobywać się delikatny smrodek 😉 Wywaliłam wszystko i zaczęłam od nowa. Znalazłam filmik na YouTube jak się do tego zabrać i przygotowałam grube, wielkie tampony z waty, które ledwo wcisnęłam w otwory (wydawało mi się, że tak robiła też Pani na filmiku, nie będę Wam go tu udostępniać 😉 ) i posiałam nasiona. Na efekt nie musiała długo czekać. Bardzo szybko glony opanowały mi całą plantację, pojawiła się pleśń – siewki były po prostu niedotlenione. Znowu wyrzuciłam wszystko i nie zniechęcając się podeszłam do kolejnej próby, tym razem wszystko robiłam bez zbędnego „kombinowania” Użyłam części gąbeczek dołączonych do zestawu, zrobiłam delikatne tampony z waty w pozostałe otwory i posiałam rukiew wodną i w 3 otworkach bazylię. Rukiew ruszyła w ciągu 2 dni! Po tygodniu zaczęły pojawiać się pierwsze liście właściwe.

siewka rukwi wodnej

Moja uprawa 31 stycznia (17 dni od wysiewu)

uprawa w green farm po 2 tygodniach

i 13 lutego. Miesiąc po wysiewie.

zazieleniony green farm

rukiew wodna w green frmie

16 zrobiłam już pierwsze cięcie i poważną konsumpcję 🙂 Ze ściętej rukwi wodnej przygotowałam pesto do makaronu dla całej rodziny 🙂

pesto

Po tygodniu rukiew odrosła i znowu można ciąć.

kwitnąca rukiew wodna

Inne zastosowania

Ale wracając do urządzenia Green Farm: wiecie do czego można go użyć teraz? Tak, tak, można wysiać nasiona na rozsadę i nie martwić się, że rośliny nie dostaną porcji światła, którego za oknem jest tak mało teraz.

Ale urządzenie Green Farm może być też wykorzystane odwrotnie, tzn latem, kiedy potrzeba dla niektórych roślin mniej światła, by w odpowiednim czasie zakwitły. Wiecie, jakie rośliny mam na myśli? Tak, właśnie gwiazdę betlejemską. Kiedyś chciałam ją przetrzymać przez lato, sporo o tym czytałam, ale skutecznie mnie zniechęciło to, że trzeba ją przykrywać pudełkiem, by ograniczyć jej dostęp światła latem, otwierać pudełko na odpowiednią ilość godzin (bo to tzw. roślina dnia krótkiego) Myślę, że w Green Farmie wystarczyłoby tylko ustawić doświetlanie na kilka godzin i postawić urządzenie z gwiazdą w ciemnym zakątku. W ten sposób stworzymy zimę latem 🙂

A teraz obiecana niespodzianka. Urządzenie Green Farm możecie kupić bezpośrednio na stronie producenta TUTAJ a wpisując kod: BlogLeonardy dostaniecie aż 100zł zniżki! I od teraz będziecie mogli się cieszyć uprawą własnych warzyw przez cały rok!

green farm

(Visited 127 times, 1 visits today)

3 myśli na temat “Green Farm – jak mieć wiosnę w środku zimy

    1. Mam jeszcze trochę filmików, spróbuję je zmontować. Czasami lepiej niektóre rzeczy widać na filmach. Dla mnie idealne by w ten ciemny kącik trochę życia wprowadzić 😉

Dodaj komentarz