Funkie (hosty) – rozmnażanie

 

żółto zielona hosta 2Hosty to bardzo dekoracyjne byliny, łatwe w uprawie, wyróżniające się mnogością odmian. Z założenia są to rośliny do cienia, ale odpowiednio pielęgnowane rosną też pięknie w słońcu. Oczywiście dzielę się z Wami doświadczeniami z własnego podwórka, gdzie często łamię zasady podawane w książkach (z różnym skutkiem 😉 )

Dzisiaj chcę opisać sposób rozmnażania funkii (nazwy hosta i funkia używam zamiennie, jedna z nich jest nazwą łacińską (hosta), ale bardzo długo nie pamiętałam, która jest polska, obie brzmią tak samo dobrze).

Otóż wiosna jest dobrym czasem na rozmnażanie host, ponieważ wychodzą nad ziemię pąki liściowe i łatwo możemy zauważyć, czy roślina jest na tyle duża, że można ją dzielić. hosta - przesadzanieOstrym szpadlem wykopujemy karpę

hosta - przesadzanie 2…i również szpadlem dzielimy na mniejsze części

hosta - przesadzanie 3Każda nowa sadzonka musi mieć przynajmniej jeden pąk liściowy i trochę korzonków

hosta - przesadzanie 4

Sadzonki wysadzamy na nowe miejsce, zachowując między roślinami odpowiednie odległości, które zależą od siły wzrostu danej odmiany.

DSC_0004

Ja osobiście lubię, jak hosty nie są stłoczone, tylko każda roślina ma miejsce wokół siebie, by pięknie się rozrosnąć

hostowiskoPięknie wygląda również obwódka z funkii, wtedy należy wsadzić je nieco gęściej

zielona hosta

Czasami bywa też tak, że nie chcemy wykopywać całej kępy, a tylko uzyskać sadzonkę. Wówczas również za pomocą szpadla lub ostrego noża odcinamy fragment rośliny matecznej i taką sadzonkę sadzimy na nowe miejsce. Na zdjęciu ze szpadelkiem jest tak właśnie pozyskana roślinka, zasadzona kilka dni wcześniej. Taki „manewr” też najlepiej wykonać wiosną, ale możemy z dużym powodzeniem zrobić to także przez cały rok. Należy tylko pamiętać, że roślinom przesadzanym w gorące dni należy skrócić liście mniej więcej o połowę. Związane to jest z tym, iż przy przesadzaniu pozbawiamy roślinę części korzeni i nie jest ona w stanie dostarczyć wody do części nadziemnej w ilości potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania. Dotyczy to wszystkich roślin, nie tylko funkii.

Ja kilka swoich host sadziłam w lipcu i nikt wówczas nie wróżył mi powodzenia. Na szczęście nie zmarnowała mi się ani jedna roślinka 🙂

żólto - zielona kwiat hosty

Innym sposobem rozmnażania funkii jest wysiew nasion. Należy je zebrać z torebek nasiennych jesienią i wysiać jeszcze w tym samym roku lub wiosną w roku następnym. Warto jednak wiedzieć, że rośliny uzyskiwane z nasion nie zawsze powtarzają cechy rośliny matecznej. Może się zdarzyć, że pozyskując rośliny w ten sposób dostaniemy całkowicie nowe odmiany. Może to być ciekawym eksperymentem.

Warto też rozglądać się dookoła dużych roślin, czy siewki same się nie wysiały, gdyż te rośliny mają taką możliwość. Trzeba wtedy młodziutkie roślinki otoczyć szczególnymi względami i jeśli okaże się, że taki maluch chce rosnąć w miejscu, w którym roślina mateczna zasłoni dostęp światła, wówczas należy przesadzić roślinkę.

Rozmnażanie host nie jest trudne, a rośliny wdzięczne i warte tego, by mieć je w swoim ogrodzie.

żółto - zielona kwiat 4

bialo -zielona 1 hosta

9 myśli na temat “Funkie (hosty) – rozmnażanie

  1. Rozmnazanie funki jest łatwe, bardzo lubię te rośliny i mam w swoim ogrodzie sporą ich liczbę. Niestety mam też ogromny z nimi kłopot bo…Znikają! Tak, znikają zjadane przez norniki. Mieszkam na wsi i trudno mi walczyć z tymi gryzoniami. Ogród bardzo obszerny i jest ich wszędzie pełno. Nie mogę sobie poradzić!

    1. Nie wiedziałam, że funkie też im smakują! Jestem zszokowana! U mnie te paskudy grasują w warzywniku, zjadają głównie pietruszkę i buraki, na szczęście host nie ruszają a też mam ich sporo 🙂 Próbowałaś jakieś rośliny odstraszające?

      1. Chyba wysadzę wokół nich czosnek, może pomoże. Miałam poprzesadzać funkie w wielkie donice i dopiero do ziemi. Ale te gryzonie wchodzą od góry. Tak mam też z tulipanami. Wpadłam na sposób posypywania, na wierzchu wkopanej doniczki, igliwiem. Trochę pomogło. W każdym razie coś wzeszło z wysadzonych jesienią tulipanów:)

    1. Trzeba zebrać nasiona jesienią i wysiać najlepiej wiosną (marzec/kwiecień) do doniczek. Pod koniec maja można przenieść do gruntu. Można też wysiać bezpośrednio do gruntu, tylko wtedy późno wyjdą i istnieje ryzyko, że usuniemy przy wyrywaniu chwastów. Nie ma żadnych specjalnych wymagań co do wysiewu z nasion, trzeba tylko pamiętać, że możemy dostać całkowicie inną roślinę, niż tą, z której pobieramy nasiona. Dużo łatwiej rozmnożyć przez podział i wtedy mamy pewność zachowania cech. Można jeszcze teraz. Ja w ubiegły weekend jeszcze dzieliłam kępy.

  2. Hosty są bardzo wdzięcznymi bylinami do rozsadzania. Mam wrażenie, że im bardziej je dzielę, tym piękniej wyglądają. Polecam bardzo odmianę Zounds, która ma ogromne liście. Świetnie prezentuje się także w słońcu, gdzie przybiera cytrynowy kolor. Ja sama w swoim ogrodzie mam około 15 odmian i jak widzę jakąś kolejną odmianę w sklepie, nie mogę się jej oprzeć. A wiosną przychodzą do mnie sąsiadki na małą „kradzież” 🙂

    1. Oj, chciałbym mieć taką sąsiadkę 🙂 Chociaż moja też wpuszcza mnie do swojego ogródka na małe „kradzieże” 😉
      Muszę poszukać odmiany, o której piszesz.

  3. na myszy i krety jakiś preparat anty grzybowy, trzeba glebę skazić wokół, wystarczy choćby trochę zaprawy nasiennej i do konewki rozbełtać i wokół…. gryzonie i krety, to mądre zwierzaki, trzymają się z daleka, tak lilie chronię, a hosty przy okazji
    a co do odmian host, to przedstawiam wielkoluda hostę wu empress
    https://www.google.pl/search?q=hosta+wu+empress&client=firefox-b&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjiuPyR4Z3UAhVRJVAKHYmEBTQQ_AUICigB

Dodaj komentarz