Arboretum w Rogowie jesienią

Uwielbiam jesień! Zwłaszcza taką jesień, jaką można podziwiać w rogowskim Arboretum. Pomimo tego, że w niedzielę było wyjątkowo zimno wybraliśmy się na wycieczkę. Niestety zaczął padać deszcz

klon liście

i musieliśmy nasz spacer skrócić, ale i tak warto było pojechać, by zobaczyć ten spektakl kolorów.

klon

Arboretum warto odwiedzić o każdej porze roku. Wiosną kwitną magnolie, potem oszałamiające ilości i odmiany rododendronów i azalii (relacja tutaj, tutaj i tutaj) latem jest miło spacerować w cieniu orientalnych klonów, podziwiać nietypowe gatunki drzew, krzewów. Ale to jesień przyciąga rzesze miłośników klonów z całej Polski, a może nawet z Europy. Arboretum w Rogowie szczyci się największą w Polsce Narodową Kolekcją klonów. Zapraszam Was na wycieczkę malowniczymi ścieżkami gęsto wyścielonymi kolorowymi, różnie powycinanymi liśćmi.

arboretum klonyarboretum klony palmowe 2arboretum klony palmowe 3ścieżka klonyliście

Miejscami jest bardzo tajemniczo i wręcz bajkowo

widok 3widok

Obok klonów palmowych i japońskich

ścieżka klony 1arboretum klony 1arboretum klony 2arboretum klony 3arboretum klony palmowearboretum klony palmowe 1klony palmowe

spotkamy klon francuski

klon francuski

trójkwiatowy, który przebarwiony był od żółtego, poprzez pomarańcz aż do brązu

klon trójkwiatowy 3klon trójkwiatowy klon trójkwiatowy 1 klon trójkwiatowy 2

A tutaj schował się za parrocją perską

klon trójkwiatowy w tle i parrocja perska

Liście klonu koreańskiego

klon koreański

i diabelskiego

klon diabelski

Arboretum to nie tylko klony. Po raz pierwszy widziałam przebarwiającego się ambrowca

ambrowiec amerykański

Byłam zaskoczona oczarem pośrednim

oczar

A owoce trzmieliny Hamiltona oczarowały mnie! Początkowo myślałam, że to jakieś drobne kwiatuszki. Róż na krzewach o tej porze roku to zjawisko rzadko spotykane.

trzmielina trzmielina Hamiltona owoce trzmielina Hamiltona trzmielina 1

Widoczne po opadnięciu liści są owoce kaliny amerykańskiej

kalina amerykańska

Przebarwia się większość roślin liściastych: magnolia drzewiasta

magnolia drzewiasta

tulipanowiec

tulipanowiec

buk pospolity

buk pospolity

kalina śliwolistna.

kalina śliwolistna

Na koniec jeszcze kilka widoczków

alpinariumwidok 1widok 2widok 4widok 5widok 6

A wycieczkę dla Was zorganizowałam osobiście 😉

Leonarda

Pozdrawiam, Leo

16 myśli na temat “Arboretum w Rogowie jesienią

    1. Nie wiem skąd nazwa, ale zwróciłam na niego uwagę już kiedyś latem. Istotnie łatwo zapamiętać. Dla mnie natomiast odkryciem były klony trójkwiatowe i francuski. Pierwszy raz na oczy widziałam! A może mi się zdaje… 😉 Pozdrawiam cieplutko 🙂

  1. Przepięknie pokazany październik w arboretum, które w tym roku wyjątkowo intensywnie się wybarwiło… Twoimi oczami oglądane, wygląda przecudnie. Ja wciąż pozostaję pod wrażeniem także mojej wyprawy, mam ochotę na jeszcze, ponieważ uwielbiam klony 😉
    Ciepło pozdrawiam!
    A

    1. Mnie też po cichu się marzy jeszcze jeden wypad, zwłaszcza jak patrzę jakie piękne słońce za oknami… Przy takiej pogodzie to musi być niesamowita dawka energii na całą zimę 🙂 Pozdrawiam i zapraszam 🙂

    1. Trochę Ci zazdroszczę 😉 My na studiach biegaliśmy z teodolitem po mazurskich wsiach… a Rogów poznałam duuuużo później, ale pokochałam od pierwszego „zajrzenia” 😉

  2. Co za bogactwo barw..! Tak lubię te ciepłe kolory. Nie rozumiem, jak można nie lubić jesieni.
    Chyba po takim spacerze nikt tak nie powie.
    Mój oczar w tym roku nie jest złocisty, tylko bury, bo zmrożony za wcześnie.

    1. Ja nigdy nie widziałam przebarwiającego się oczara, oczarował mnie. Już kombinuję gdzie go posadzić. W tym roku niestety, ani klony, ani perukowiec, ani grujecznik, ani sumak… Nic u mnie nie miało szans się przebarwić. Ale wycieczka do Arboretum wynagrodziła mi brak wszystkich tych barw w moim ogrodzie 🙂

Dodaj komentarz